Saturday, April 11, 2009

Wind in the willows

- I never wanted to hurt you, I never wanted to make you cry.
- Yeah, right. Come on, you are not talking with your teddy bear but with your Sunshine, as you used to call me. Just be a man and say you are sorry. Once in your lifetime, be a man!
- I've never said I am a man.

Wednesday, April 1, 2009

A lato było piękne tego roku...

...I tak śpiewali: Ach, to nic,
że tak bolały rany,
bo jakże słodko teraz iść
na te niebiańskie polany.

(A na ziemi tego roku było tyle wrzosu na bukiety).




Sunday, March 29, 2009

Saturday, March 28, 2009

Saturday, March 21, 2009

Thursday, March 12, 2009

Sunday, March 8, 2009

Saturday, February 21, 2009

Friday, January 9, 2009

Monday, December 29, 2008

Saturday, December 13, 2008

Monday, December 1, 2008

Warsaw- the other side of








Targówek Przemysłowy. Być może to tu diabeł mówi dobranoc i dzień dobry. Nie stwierdzono tego faktu bo istniały spory co do definicji projektującej diabła oraz co do sposobu przeprowadzenia miarodajnego badania w formie ankiety lub wywiadu pogłębionego z diabłem. Nie pomogła nawet zachęta w postaci cukierków nimm dwa. Łakocie i witaminy.

Thursday, November 20, 2008